Tsurayuki
Klasyczna,  Literatura,  Publikacje

Ki no Tsurayuki – monografia twórczości

Kim był Tsurayuki z rodu Ki (bo tak należy tłumaczyć arystokratyczny przyrostek no między nazwiskiem a imieniem)? Dlaczego należy o nim wiedzieć?

Lata życia nie są do końca pewne, najczęściej badacze podają 872 – 945. Był posiadaczem 5 niższej rangi dworskiej (na 12 możliwych, przy czym każda z nich dzieliła się jeszcze na 3 podgrupy), co plasowałoby go w szeregach dość podrzędnych arystokratów (na dworze dosłużył się zaledwie tytułu kustosza biblioteki cesarskiej). Jednakże niezwykły talent poetycki, który ujawnił się u Tsurayukiego już w młodzieńczym wieku, podczas studiów na Akademii Heiańskiej oraz przyjaźń z praktycznie rówieśnikiem poety, młodym cesarzem Daigo spowodowały, że przypadła mu w historii literatury rola jedna z najważniejszych – położenia kamieni węgielnych pod rozwój dwóch bardzo istotnych gatunków literatury japońskiej wczesnego średniowiecza: poezji waka oraz pamiętników/dzienników.

Przypomnijmy najpierw kilka faktów historycznych, by uzmysłowić, w jakim środowisku dworskim wzrastał i debiutował Ki no Tsurayuki. W 875 r. wskutek rebelii An Lu-Shana upada dynastia Tang i cesarstwo chińskie destabilizuje się. Oficjalne misje wysyłane przez Yamato (tak wtedy nazywano Japonię) do Chin stopniowo stają się coraz bardziej niebezpieczne, aż 18. z nich w 894 zostaje odwołana. Yamato odwraca się od Chin, od 唐風文化 (kultury Tangowskiej), by wypracować własne wzorce kulturowe. Drugim aktem procesu zrywania z obcą kulturą było zesłanie w 901 roku wysokiej rangi urzędnika, Sugawary no Michizanego do Dazaifu na Kiushu. Oczywiście, pretekstem były względy polityczne. Michizane, jeden z najwybitniejszych umysłów epoki, biegle władający chińskim (spędził w cesarstwie chińskim kilkanaście lat), wzór sinologa tamtych czasów i genialny poeta – był ulubieńcem cesarza Udy (ojca Daigo) i za jego panowania doszedł do najwyższych godności w państwie. Jednak wraz z abdykacją Udy i udaniem się eks-cesarza do klasztoru w 897 pozycja Michizanego na dworze w Heian-kyou dramatycznie spadła. Konflikt z wszechpotężnymi, żądnymi władzy Fujiwarami był już tylko kwestią czasu. Na podstawie fałszywego oskarżenia o próbę obalenia panującego monarchy Michizane zostaje zdegradowany, jego liczne potomstwo (ponad 50 dzieci) wysłano do adopcji, samemu arystokracie pozostawiono tylko 2 najmłodszych dzieci – syna i córkę, z którymi zesłano go do Dazaifu na Kiushu. Stamtąd zazwyczaj się nie wracało, to był ówczesny japoński “Sybir”. Sugawara no Michizane zmarł 2 lata później w Dazaifu.

W takim właśnie środowisku zaczyna debiutować młody Tsurayuki. Ówcześnie synów arystokratów obowiązywał następujący model wykształcenia: młodzieniec uzyskiwał dojrzałość (wchodził w dorosłość) w wieku 13 lat. Wtedy mógł podjąć studia w Akademii, gdzie zgłębianie tajników klasyki chińskiej trwało aż … 10 lat. 23-letni arystokrata mógł wyjechać na parę lat na naukę do klasztorów chińskich (jeśli jego ojca było na to stać), mógł próbować robić karierę na dworze. Tsurayuki (dosł. przenikający wszystko na wskroś – imię ponoć nadane mu dla podkreślenia bystrości jego umysłu) po zerwaniu gałązki z drzewa laurowego – jak metaforycznie określano zdanie egzaminu dyplomowego z klasyki chińskiej – szybko daje się poznać na konkursach poezji w stolicy. W 893 wygrywa konkurs w pałacu cesarzowej Onshi, szybko też zaczyna być znany z nietypowych środków wyrazu poetyckiego, sposobów obrazowania. Potem zasłynie metaforami odbicia w wodzie, czy całymi seriami wierszy tanka utkanymi na zacieraniu granicy między jawą – snem – ułudą.

Nakreślmy jeszcze barwniej tę atmosferę w Heian-kyou w pierwszych latach X w. Po zesłaniu na wygnanie Michizanego w 901 (a o jego ułaskawienie błagał nawet eks-cesarz Uda, klęcząc przez tydzień w zgrzebnym odzieniu zwykłego mnicha w deszczu przed pawilonem audiencyjnym swojego syna, panującego cesarza Daigo – nic z tego, młody, 13-letni imperator był niewzruszony) największy sinolog epoki umiera na Kiushu w 903 r. Wcześniej pozostawi po sobie zbiór wierszy z wygnania, w tym arcydzieło poezji chińskiej tworzonej przez Japończyków Pocieszając synka i córeczkę. Po śmierci Michizanego jego mściwy duch stał się zmorą stolicy – przez dziesięciolecia mimo wystawienia mu świątyni, deifikowania na patrona piśmiennictwa (dlatego teraz przed pomnikami Michizanego modlą się w dniu egzaminu japońscy uczniowie i studenci) przypisywano jego zemście zza grobu wiele klęsk żywiołowych, chorób włącznie z ogromnym pożarem miasta w 930.

W 905 r. Tsurayukiemu zostaje powierzona bodaj najważniejsza misja w życiu. Młody poeta zostaje włączony w skład 4-osobowego kolegium redakcyjnego, które … ma opracować pierwszą cesarską antologię poezji rodzimej. 150 lat po Man’youshuu (Zbiorze 10 tysięcy liści) znowu w stolicy Yamato ma powstać pomnikowa antologia literatury, tym razem jednak nie z inicjatywy prywatnej, lecz powołana do życia dekretem cesarskim. Tsurayuki jest w tym gronie najmłodszy, jednak to właśnie jemu cesarz Daigo powierza napisanie przedmowy – Kanajo. Trzeba przyznać, że Daigo miał tupet i odwagę – duch Michizanego mścił się w najlepsze, chiński był ciągle lingua franca regionu i językiem oficjalnym dworu Yamato, a tu młody imperator stawia na rodzimy, czysty, bardzo purystyczny japoński i na poezję rodzimą, waka. W 905 r. napisano zaledwie 2 przedmowy – chińską i japońską, jednak to japońska (nazwana wtedy jeszcze przedmową pisaną tymczasowymi znakami, znakami na próbę) przetrwa wieki, stając się pierwszą w dziejach literatury japońskiej poetyką normatywną gatunku waka. Tsurayuki zawarł w Kanajo wiele wspaniałych słów na temat poezji, będę jeszcze o tym później pisał, ponieważ jest dostępny po polsku przekład tejże przedmowy mojego autorstwa.

Przez następne bez mała 20 lat 4 panów spotykało się regularnie w Pawilonie pod Paulownią w Pałacu Wewnętrznym, by redagować antologię. Tak powstanie Kokin wakashuu – Zbiór pieśni dawnych i współczesnych, który zapoczątkuje serię 21 oficjalnych antologii cesarskich (ostatnia zostanie wydana pod koniec XV w.). Te lata pracy redakcyjnej (a przecież także pracy kustosza olbrzymiej biblioteki cesarskiej) to również lata wzrastania popularności, rozwoju talentu Tsurayukiego. Przyozdabia swoimi wierszami parawany malowane dla bogatych książąt, wielkich świątyń. Wygrywa konkursy poetyckie, w końcu zaczyna być zapraszany, by zasiadać w jury tychże.

W 930 r. cesarz Daigo powołuje Tsurayukiego na gubernatora Tosy – dalekiej prowincji na południu wyspy Shikoku. Tsurayuki wyrusza tam z żoną, ich jedyną córką i oczywiście ze swoją świtą. Nie wiedzielibyśmy nic o prawie 5-letniej kadencji poety-gubernatora, gdyby nie … Pamiętnik z Tosy, piękny poetycki pamiętnik z 55 dni podróży powrotnej do stolicy po zakończeniu służby. Służba w Tosie była dla Ki no Tsurayukiego czasem bólu i żałoby. Niedługo po przyjeździe doścignęła go wieść o wielkim pożarze pałacu cesarskiego i stolicy, w którym zginęło wielu jego przyjaciół, jego sponsor z klanu Fujiwara, a przede wszystkim … po kilku miesiącach wskutek ran umiera Daigo, umiłowany cesarz i przyjaciel. Drugim, jakże boleśniejszym ciosem jest śmierć córeczki poety w Tosie – cały jego pamiętnik przesiąknięty jest pamięcią o dziecku, które już nie powróci.

10 ostatnich lat życia Tsurayukiego to czas wycofywania się genialnego poety z życia towarzyskiego. Nie ma już względów u cesarza Murakamiego, czuje się stary, zmęczony, przytłoczony ciosami losu. Jeszcze zorganizuje kilka konkursów poetyckich w swojej rezydencji, jeszcze podejmie się uczyć młodziutkiego księcia, Minamoto no Kimitadę sztuki układania wierszy (i to właśnie jemu zadedykuje swój wiersz-testament). Jesienią 945 r. Ki no Tsurayuki zakończył ziemską drogę.

Co zostało po poecie sprzed 1100 lat? Około 950 wierszy, 3 przedmowy do antologii (wszystkie 3 są przetłumaczone w mojej książce), prywatna antologia poezji Shinsen waka (Nowy wybór pieśni), Pamiętnik z Tosy. Ale już zaledwie 150 lat po jego śmierci wybitny filolog Fujiwara no Kintou zaliczy Tsurayukiego do prestiżowego grona 36 największych poetów wszechczasów. Jego pamiętnik położy podstawy pod rozwój gatunku literatury pamiętnikarskiej / diarystycznej. A przedmowa Kanajo? Złote myśli z niej (np. ta o tym, iż poezja waka przetrwa dziesięć tysięcy lat – takie japońskie exegi monumentum) były cytowane w wielu późniejszych utworach.

Moja praca doktorska w całości poświęcona była życiu i twórczości Ki no Tsurayukiego, jest pierwszą dostępną po polsku monografią dorobku poety. Ponieważ można już ją czytać w otwartym dostępie, zapraszam do lektury.

Krzysztof Wojciech Olszewski, Ki no Tsurayuki a poszukiwanie tożsamości kulturowej w literaturze japońskiej X wieku, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2003.

DOI: 10.6084/m9.figshare.14420612.v4

Książka dostępna jest ponadto w repozytoriach uczelnianych:

Publikację znajdziecie również w następujących repozytoriach:

Academia
Figshare
Zenodo
ResearchGate
Mendeley
Google Scholar
MOST Wiedzy

A już niedługo spodziewajcie się osobnych wpisów o 2 najważniejszych dziełach Tsurayukiego: Kanajo i Pamiętniku z Tosy. Odkrywajmy literaturę japońskiego średniowiecza!